TEŻ LUBIĘ KONIE
lubię
powiew wiosennego wiatru niosącego zapach nowej nadziei
kwitnące jabłonie w okolicach maja wyznaczające drogę do rodzinnego domu
spokojną wodę, w której można zanurzyć się bez oddechu aby niepostrzeżenie przejść na drugą stronę
jesienną tęczę emanującą siłą ze wszystkich stron świata
płomień świecy tlący się w spokoju przytulnego pokoju
i też lubię
konie pędzące bez opamiętania niosące w grzywach wolność optymizmu